Andrzej Tyszecki

Mało entuzjastyczne opinie zwłaszcza dotyczące prognoz do planów zagospodarowania przestrzennego województw, brak zainteresowania problematyką ocen strategicznych wsród przedstawicieli administracji zajmujących się sporządzaniem projektów różnych dokumentów strategicznych o charakterze programów i planów oraz całkowity marazm metodyczny w zakresie strategicznych ocen powodują, ze konfrontacja prognoz dla nowej generacji dokumentów programowych i planistycznych, koniecznych do sporządzenia do projektów nowej generacji dokumentów sporządzanych obligatoryjnie na zbliżający się okres 2007-2013, może mieć charakter katastrofy. Katastrofy, której skutkiem będzie kolejne, jeszcze bardziej drastyczne ograniczenie dostępu do unijnych funduszy.

Bo przecież nie można liczyć na to, ze mimo wymagań wspomnianej Dyrektywy 2001/42/WE oraz ustawy Prawo ochrony środowiska, będzie możliwe negocjowanie z Komisją Europejską projektu Narodowego Planu Rozwoju 2007-2013, bez wiarygodnej oceny strategicznej oraz bez jakichkolwiek dokumentów z przeprowadzonego postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko z udziałem społecznym.